Skąd biorą się wyrzuty sumienia?
Po deserze pojawia się myśl: „Nie powinnam tego jeść”. Po większym posiłku - „cały dzień jest stracony”. Za takimi ocenami mogą stać sztywne zasady, lęk przed przytyciem, niezadowolenie z wyglądu lub przekonanie, że niektóre produkty są zakazane.
Gdy ocena posiłku staje się oceną własnego charakteru, łatwo przejść od „mój plan się zmienił” do „nie mam silnej woli”. Warto rozdzielić te dwie rzeczy.
Plan nie zawsze odpowiada potrzebom
Zjedzenie więcej, niż zakładał plan, nie oznacza automatycznie zjedzenia więcej, niż potrzebuje organizm. Plan mógł pomijać głód, aktywność lub długą przerwę między posiłkami. Samo poczucie winy nie pozwala ocenić ilości jedzenia.
Wyrzuty sumienia mogą prowadzić do pomijania kolejnego posiłku, dodatkowych zakazów lub rezygnacji z całego planu. Wtedy reakcja na posiłek staje się kolejnym elementem podtrzymującym trudność.
Oddziel zdarzenie od oceny siebie
| Sytuacja | Automatyczna myśl | Bardziej wyważona odpowiedź |
|---|---|---|
| Jem deser po obiedzie. | „Nie mam silnej woli”. | „Zjedzenie deseru nie określa mojego charakteru”. |
| Jem więcej, niż planuję. | „Cały dzień jest stracony”. | „Mogę sprawdzić, co na to wpłynęło, i zadbać o kolejny posiłek”. |
| Nie realizuję planu. | „Nie umiem o siebie zadbać”. | „Potrzebuję sprawdzić, czy plan pasował do dzisiejszych warunków”. |
Wyważona odpowiedź powinna być wiarygodna dla Ciebie. Nie musi brzmieć optymistycznie - ma pomagać opisać zdarzenie trafniej i wybrać dalsze działanie.
Kiedy warto skorzystać z pomocy?
Gdy poczucie winy często wraca, silnie wpływa na Twoje samopoczucie lub prowadzi do karania się za jedzenie, warto poszukać wsparcia. Szczególnej uwagi wymagają silny lęk przed posiłkami, unikanie spotkań związanych z jedzeniem i zachowania mające je „odrobić”.
